Błotniki do gravela, czyli rzeźbimy w plastiku

Błotniki do gravela

Dobór błotników do gravela może przysporzyć sporo problemów. Szerokie opony, małe prześwity w widelcach, mocowania hamulców tarczowych w ramie sprawiają, że wiele błotników mocowanych na stałe nie pasuje do naszego roweru. Zdarza się również, że chcemy mieć po prostu błotniki z szybkim mocowaniem, aby szybko Założyć je w razie potrzeby.

W przypadku błotników na szybki montaż na rynku są trzy modele szczególnie godne polecenia: SKS S-BOARD, S-BLADE FIXED i Speedrocker. Pierwsze dwa to błotnik przedni i tylny, które można zakupić osobno. Speedrocker to natomiast komplet błotników: przedni i tylny. W każdym wypadku mamy do czynienia z błotnikami na szybki montaż, prawie bez użycia narzędzi – potrzebne są tylko klucze imbusowe.

W ofercie firmy SKS jest dostępny jeszcze błotnik tylny S-BLADE który też możemy zakupić również w zestawie z błotnikiem przednim SKS S-BOARD. Różnica pomiędzy S-BLADE a S-BLADE FIXED to sposób mocowania do sztycy podsiodłowej: S-BLADE posiada mocowanie na taśmę, szybkie, ale wykazujące czasem tendencję do przesuwania się błotnika na boki, natomiast S-BLADE FIXED dysponuje mocowaniem statycznym w którym błotnik wpinany jest za pomocą śruby w uchwyt zamocowany do sztycy. Mocowanie jest szybkie, demontaż nieskomplikowany, jednak zajmuje trochę czasu.

SKS S-BOARD, S-BLADE mocowane są w sposób minimalistyczny – błotnik przedni w domyślnym ustawieniu w wielu wypadkach nie wymaga poprawek; do zamocowania tylnego potrzebne jest centrowanie względem koła i ustawienie wysokości od bieżnika.
Ten system błotników zapewnia dużą skuteczność, jednak system ochrony nie jest pełny. Brak frontowej części przedniego błotnika sprawia, że woda uderza w twarz zwłaszcza przy jeździe w chwycie dolnym. Do tyłu nie mam osobiście zastrzeżeń – tylny błotnik jest skuteczny. Trzeba jednak uwzględnić stałe mocowanie do sztycy. Oczywiście ten element można zdemontować, ale cała operacja trwa już dłużej. Jeżeli zdejmujemy błotnik tylny, pozostawiając mocowanie, mamy przypiętego do sztycy “kutasa”, który może przeszkadzać w mocowaniu oświetlenia a na pewno nie pozwoli zamontować torby z bagażem. Z tego względu po dwóch latach jazdy jesienno-zimowej z błotnikami Speedrocker, S-BLADE zakupiłem zestaw SKS Speedrocker. Niestety okazało się, że o ile tylny błotnik mogę bez problemu zamocować do mojego roweru Fuji Jari 2.3 (z fabrycznego zestawienia zostały jedynie rama, kierownica z mostkiem i klamkomanetki), to przedni błotnik niestety koliduje z mocowaniem linki biegnącej do hamulca tarczowego w tym ze stalową fajką osłaniającą przewód dobiegający do zacisku hamulca tarczowego Shimano Sora.

Problemy z mocowaniem przedniego błotnika sprawiły, że postanowiłem połączyć przedni błotnik z zestawu Speedrocker z frontem przedniego błotnika S-BOARD. Mocowanie jest szybkie i wymaga użycia jedynie gumowych opasek dołączonych do błotnika SKS S-BOARD, które przeplatamy przez większy pionowy otwór pomiędzy mocowaniem a główną częścią błotnika S-BOARD – ignorujemy dedykowany otwór w mocowaniu. Gumowy pasek bardzo mocno naciągamy i zaciskamy na zębach mocowania błotnika Speedrocker jednocześnie dbając o to, aby perforacja weszła w zęby mocowania błotnika S-BOARD. Tak połączone dwa elementy osobnych zestawów bardzo dobrze pasują do siebie, są skuteczne w eliminowaniu wody i błota i działają stabilnie. Oczywiście błotnik S-BOARD z dłuższym i usztywnionym bocznym mocowaniem tyłem zapewnia lepszą ochronę, jednak jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.

Uzyskana rzeźba jest stabilna i efektywna. Myślę, że zaspokoi ewentualne oczekiwania estetów.
Poniżej kilka fotek demonstrujących połączenie przedniego błotnika Speedrocker i S-BOARD.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


CAPTCHA Image
Reload Image